Podróże

"Kraina ricotty i mozzarelli"-z wizyta u zrodel ich powstania "Caseificio Macri" ( Satriano)

2013-07-22 17:29:06, komentarzy: 1

    Un caloroso  grazie a tutti,per la gentilezza,professionalita,e disponibilita  

    -Vito Macri

    -Giuseppe Macri

    -Pino

    -Giuseppe

    -Danilo

    -Maria

    -Antonella

e  -Federica  

     Jak powstaje ricotta i mozzarella?                                                                                                                                   

Wiele osob mnie pytalo-Jola ty tam jestes,wiec moze wiesz?,,nie wiedzialam ,ale teraz wiem,z jakiego mleka i jak wyglada proces produkcji,zwlaszacza ricotty,poniewaz mozzarella wymaga dluzszej obrobki ,wiec moze innym razem?!

   Firma "Caseificio Macri" sprzedaje wyroby wlasnej produkcji,wiele osob ktore znam,zaopatruja sie tam,bo wszystkie wyroby sa swieze,dopiero co wyprodukowane,pachnace jeszcze mlekiem.

Produkty byly mi wczesniej dobrze znane,poniewaz moja rodzina wlasnie tam zamawiala swieza mozzarelle np.na kolacje.

      Bez umawiania sie ,jedziemy tam z moim tesciem,ktory ,jest znajomym wlasciciela fabryki,ale czy tego dnia bedzie?

Wchodzimy do sklepu,pytamy ,,i jakiez bylo moje zdziwienie,kiedy natychmiast otworzono nam drzwi,za ktorymi roztaczal sie przyjazny,mily klimat osob tam pracujacych.

 

     Przywital nas syn wlsciciela Giusseppe ( z lewej),-przedstawil nam pracownikow,i opowiedzial wstepnie jak wyglada produkcja na poszczegolnych etapach.(z prawej pracownik firmy -Danilo)

 

    Oto wielkie -500 litrowe kontenery,do ktorych wlewa sie swieze ,krowie mleko,przywiezione z pobliskich gorskich farm "Sanvito".


  Torebka zawiera naturalna flore baktryjna,ktora zaraz potem Pino wsypal do kontenerow z juz  cieplym mlekiem.


       Teraz musimy czekac ok.1 godz.na wykrystalizowanie sie sera.

A to mila niespodzianka,w tym czasie na moment pojawil sie wlasciciel firmy Sig.Vito Macri.( z prawej ).

Wykorzystalam chwile i zrobilismy wspolne zdjecie od lewej -moj tesc Mighele,ja i Sig.Vito


Czakajac na wyklarowanie sie ricotty,przygladamy sie innym produktom,jak chocby --"mozzarella" i ser-" provola"

Jak juz wspomnialam,mozzarelle,i ser provola,wymaga zupelnie innej obrobki ,zarowno termicznej ,jak technicznej,dlatego tez, nie moglismy byc przy ich powstawaniu,ale produkty finalne --prosze bardzo!

   Wlasnie wyklarowala sie "kula" miekkiego sera.


   Z niego Giuseppe ( ten z lewej ) bedzie ksztaltowal "stringhe",ktore za moment pojawia sie w sklepowej chlodziarce.


  Tutaj w rekach Danilo,dojrzaly ser "provola",za moment trafi on do metalowego pojemnika ,ktory nada mu nalezyty ksztalt,potem .....


    ...kapiel w solance i..


  .... Antonella  ( w tle )zamknie ja w  bialej,azurowej siateczce.


 Krolowa " mozzarella" ,za ktora wszyscy bez wyjatku przepadaja--mieciutka,swieza,pachnaca mlekiem--mniam!


    Klientow a sklepie obsluguje przemila dziewczyna -Maria-,na poczatku nie chciala zdjecia,potem powiedziala ze chce,ale ze mna-- no coz!-przyjemnosc po mojej stronie!

 

Przygladamy sie wyrobom w sklepie,jest ogromny wybor roznych produktow mlecznych,a nawet swinka z maslem w srodku  "butirro"-Giuseppe,demonstruje ja dokladnie.


Teraz kilka zdjec produktow,i jak ktos chce,moze porownac ceny ( dodam,ze "pecorino"-oznacza owczy ser )


   Ser z mleka krowiego i owczego.


   Otoz to!-uwielbiam sery wedzone,,,i co sie okazalo?-wlasnie w tym momencie na zapleczu budynku wedzono "skanorze",,,oczywiscie biegniemy zobaczyc,czym i jak sie je wedzi.


    Samo wedzenie odbywa sie w zwylkych warunkach,niemal powiedzialbym "domowych",,a do wedzenia sera  uzywa sie ciosanym waskich kawalkow mokrego drewna-wszedzie czysto az milo-popatrzmy !


...tak wyglada ser przed wedzeniem


    ...a tak po wedzeniu

 

     Pora na ricotte!,,wracamy do hali,gdzie Pino juz mierzy temperature mleka-musi uzyskac 100 st.C,-by poddac je kolejnej obrobce.

   W wiaderku stoi juz przygotowana woda z sola.



  Ok!-uzyskalismy temp.100st.C,woda z sola wedruje do kontenera z mlekiem i niemal natychmiast wytraca sie ser.


  Trzeba jeszcze przez chwile zbierac pojawiajaca sie piane a potem....


  ...  odmierzamy specjalnymi koszyczkami porcje gotowej ricotty.


   Powiedziano mi,ze z ilosci 500 litrow mleka,uzyskuje sie przecietnie ok. 45 kg ricotty.


   Czas konczyc nasza wizyte w tak milym i przyjaznym miejscu.

Mam nadzieje,ze chociaz w malym stopniu,udalo mi sie pokazac tajniki powstawania produktow,ktore -zawojowaly swiat-        ricotta i mozzarella!

Jeszcze raz dziekuje wszystkim!

Pozdrawiam!

 

« powrót

Dodaj nowy komentarz

  • codojedzenia 14:47, 13 sierpnia 2013

    Wspaniale to opisałaś. Teraz ricotta będzie mi jeszcze bardziej smakować!

    Pozdrawiam Gosia

    Odpowiedz