Przepisy kulinarne

Pianka jogurtowa na ciasteczkach "amaretti"

2014-05-04 09:05:58, komentarzy: 8

   Przyznam,ze taka pianka,natychmiast poprawia humor,zwlaszcza kiedy  pada deszcz ,zamykamy oczy i jestesmy tylko "ona " i my.

Narobilo sie romantycznie, ale co tu mowic,pianka rozplywa sie w ustach ,jest lekka jak puszek ,a ciasteczka amaretto ,jedynie delikatnie podkreslaja jej charakter i smak.

Zapraszam!

                                  Pianka jogurtowa na ciasteczkach amaretti

Skladniki

.200 ml jogurtu naturalnego

.200 gr sera ricotta 

.200 ml smietanki kremowki

.125 gr cukru pudru

.100 gr ciasteczek "amaretti "

.6 szt zelatyny w listkach

.1/3 szklanki goracej wody

.1 lyzka likieru  "amaro" ( lub aromat do ciast )


Ponadto

.1/2 czekolady

.1 lyzka masla

.posiekane orzechy


Wykonanie

Zelatyne namaczamy w zimnej wodzie,kiedy zmieknie przekladamy ja do szklaneczki z goraca woda i mieszamy do jej rozpuszczenia.

Forme keksowke wykladamy folia spozywcza i na jej dnie ukladamy dwa rzedy ciasteczek.

Do miski przekladamy ser i jogurt dodajemy "amaro" i za pomoca rozgi kuchennej mieszamy skladniki.

Smietane ubijamy na sztywno nastepnie powoli dodajemy cukier puder.

Do ubitej smietany dodajemy mase jogurtowo-serowa, dodajemy rozpuszczona zelatyne  i mieszamy wszystko na najnizszych obrotach miksera .

Przekladamy mase do keksowki,rownamy powierzchnie i na niej ukladamy kolejna warstwie ciasteczek -lekko dociskamy i odstawiamy do lodowki na ok.2 godz.

Gotowa pianke odwracamy na podluzny polmisek,zdejmujemy z niej folie ,potem mozemy ozdobic ja jeszcze rozpuszczona w kapieli wodnej czekolada i wiorkami orzechow.

Bardzo latwy,  prosty przepis na ciasto wyjatkowe i pyszne.

Smacznego!

Uwaga!

Do ciasta dodalam ser ricotta,ale mozemy oczywiscie pominac ser i wykorzystac jedynie jogurt.

Kategorie wpisu: Najnowsze, Pizza, Ciasta i desery
« powrót

Dodaj nowy komentarz

  • aniadack 9:47, 4 maja 2014

    Czy to jest dobre?

    Odpowiedz
  • Jola 14:22, 4 maja 2014

    Droga aniadack!,"to",jak nazwalas nazywa sie "pianka" ,a czy jest dobra?-jest naprawde pyszna delikatna,rozplywajaca sie w ustach.
    Wystarczy wyprobowac przepis i czekam na opinie.
    Serdecznie pozdrawiam!

    Odpowiedz
  • gin 16:43, 4 maja 2014

    Mmm, kusisz tymi pysznościami :)

    Odpowiedz
  • Jola 16:58, 4 maja 2014

    Kuszenie to nasza specjalnosc!-czyz nie?
    Cieplutko pozdrawiam!

    Odpowiedz
  • Monika 13:29, 30 maja 2014

    Dzień dobry! Jestem absolutną fanką Pani bloga i bardzo często wykorzystuję wspaniałe przepisy :) Mam pytanie w związku z niemożnością zdobycia żelatyny w listkach: jaki jest przelicznik? 1 listek 2 g to pół łyżeczki? Podobno są też 3 gramowe, więc zupełnie się pogubiłam... :(

    Odpowiedz
  • Jola 19:14, 30 maja 2014

    Witam Moniko!,zaczne od tego ze jest mi bardzo milo goscic Cie na moim blogu.
    Teraz ,co do zelatyny-ja stosuje:
    -1 listek na 100 gr masy do zageszczenia
    Warto zobaczyc na opakowaniu zelatyny granulowanej na jaka ilosc masy jest przeznaczona ( bo przeciez opakowania sa roznej wielkosci ).
    Mysle ze taki przelicznik jest najbardziej wlasciwy niz "lyzeczkowy".
    Inaczej mowiac jesli mamy przepis na 900 gr masy ( np.serowej ) do zageszczenia,ja uzyje 9 listkow zelatyny,Twoje opakowanie zelatyny ma zagescic 1/2 l.masy ,przelicz ile gr.musisz dolozyc.
    Pozdrawiam Cie serdecznie,a jesli masz watpliwosci,napisz!

    Odpowiedz
  • Monika 11:24, 2 czerwca 2014

    Dzień dobry! Pani Jolu, w opinii moich gości deser był...incredibilmente delizioso :) Ostatecznie użyłam żelatyny w proszku i dodałam jeszcze jedną warstwę twardszej, czekoladowej kuwertury stanowiącej spód pod ciasteczkami. Znając Pani przepisy nawet niespecjalnie mnie te zachwyty zdziwiły :) Czekam na kolejne cuda.
    PS. Sama często odwiedzam mniej znane zagranicznym turystom szlaki we Włoszech i widzę, że Calabria koniecznie wymaga odwiedzenia. Pozdrawiam!

    Odpowiedz
  • Jola 19:47, 8 czerwca 2014

    Cieszy mnie to niezmiernie!-bylo tydzien przerwy,ale juz wracam do "pracy" i zapraszam na kolejne,pychotki.
    Zapraszam rowniez na Calabrie-jest pieknie -zapewniam!
    Pozdrawiam serdecznie!

    Odpowiedz