Przepisy kulinarne

Buleczki dyniowe-myszki

2013-12-04 16:16:43, komentarzy: 2

   Wczoraj dostalam od rodziny dynie,pomyslalam od razu,ze musze ja zuzyc - wlasnie swieza ,z takiej mozemy wyczarowac fajne rzeczy.

Padlo najpierw na buleczki ,ale zeby nie byly takie "oczywiste ",zrobilam z nich smieszne myszki.

Robilam je po raz pierwszy i musze przyznac,nie bylo to wcale takie trudne,moze nie wszystkie sa idealne,ale przeciez nie wszyscy sa tacy sami-myszy tez!

Skoro zrobilo sie tak przyjemnie i wesolo,bierzemy sie teraz  do pracy!

 

   

      Buleczki dyniowe- "myszki "


    Skladniki  .500 gr maki pszennej

                     .25 gr drozdzy

                     .50 gr sklarowanego ,zimnego masla

                     .1/4 szklanki mleka

                     .1 zoltko i 1 jajko + zoltko do smarowania

                     .1 szklanka pulpy dyniowej

                     .4 lyzki cukru + 1 do zaczynu

                     .aromat waniliowy

                     .czekoladowe kuleczki

Wykonanie

Robimy zaczyn z drozdzy ,cieplego mleka i cukru-odstawiamy.

Do miski przesiewamy make,dodajemy cukier i mieszamy rozga ,potem robimy dolek i wlewamy najpierw cieple pure z dyni,potem dodajemy drozdze,aromat i maslo-wszystko mieszamy lyzka do polaczenia skladnikow.

Miske okrywamy folia przykrywamy sciereczka i odstawiamy na 1 godz.do wyrastania.

Po tym czasie ciasto  wykladamy na deske wysypana maka i chwile wyrabiamy.

Ciasto dzielimy przez podzial na 16 czesci,kazda czesc wyrabiamy i okrywamy folia,aby nie wyschlo.

Blaszke wykladamy papierem do pieczenia i nagrzewamy piekarnik do 180st.C.

Bierzemy porcje ciasta;

-lewa reka sciskamy " nosek " 

-za pomoca nozyczek nacinamy " uszka "w dwoch miejscach 

-naciagamy nieco ciasto z drugiej strony myszki  i zakrecamy  "ogonek "

Gotowa myszke ukladamy na blaszce.

Ustawione w rzedzie "myszki ",pokrywamy warstwa rozmaconego zoltka.

Pieczemy w piekarniku przez 30 min.

Smacznego!!!

Rada!

Pamietajmy ,aby dobrze odcedzic ugotowana dynie,potem zmiksowac dokladnie blenderem.







                                           

« powrót

Dodaj nowy komentarz

  • Monica 17:36, 4 grudnia 2013

    Urocze! Moja córa miałaby radochę :)

    Pozdrawiam serdecznie!

    Odpowiedz
  • Jola 22:33, 4 grudnia 2013

    Tak tez pomyslalam ze zwlaszcza dzieci beda mialy rodosc w pomaganiu i jedzeniu.
    Pozdrawiam!

    Odpowiedz