Przepisy kulinarne

Fale Dunaju ( wiosennie )

2014-02-22 09:39:58, komentarzy: 0

      Przypomniala mi o tym wspanialym polskim ciescie znajoma z Londynu,-( chociaz nie jest Polka,bardzo lubi piec polskie ciasta )-pomyslalam o tak!,tak dawno go nie pieklam,wiec kolejne ciasto u mnie,to bedzie wlasnie " Fale Dunaju" -a ze -wiosennie?-juz odpowiadam!

Tak naprawde mialam zamiar zrobic "fale" w kolorze niebieskim,ale nie przewidzialam jednego-ze jesli polaczymy zolte ciasto z niebieskim barwnikiem -to jaki da efekt?-zielony oczywiscie!

Bylam niepocieszona,ale z drugiej strony-woda czasem ma kolor zielony-a wiosna?-jest tutaj od dawna,wiec wszystko sie zgadza!

Zapraszam!

                                                       Fale Dunaju ( wiosennie )

Ciasto

.300 gr maki pszennej

.3/4 szklanki cukru

.1/2 szklanki mleka + 2 lyzki

.1/3 szklanki oleju

.3 jajka

.2 lyzeczki proszku do pieczenia

.2 lyzki kakao

.aromay rumowy

.barwik niebieski do ciast ( jesli ktos lubi wiosne )

.wisnie najlepiej mrozone ( u mnie z kompotu )


Wykonanie

Piekarnik nagrzewamy do 180st.C.

Forme do ciasta 22cm/30 cm,wykladamy papierem do pieczenia potem delikatnie smarujemy olejem .

Bialka oddzielamy od zoltek i ubijamy na sztywno i powoli dodajemy najpierw cukier potem po jednym zoltku.

Make przesiewamy razem z proszkiem i dodajemy do masy jajecznej,potem jeszcze mleko i olej -wszystko mieszamy na najnizszych obrotach miksera.

Ciasto dzielimy na pol,do jednej czesci dodajemy kakao i 2 lyzki mleka,do drugiej kilka kropli barwnika.

Na dno blaszki wylewamy najpierw biarwione ,a potem ciasto z kakao-delikatnie rownamy powierzchnie.

Na wierzch ciasta ukladamy pojedynczo wisnie lekko je dociskajac,potem blaszka wedruje juz do piekarnika.

Pieczemy przez 35 min,potem studzimy.


Krem

.1 duzy budyn waniliowy

.1/2 l mleka

.3 lyzki cukru

.3/4 kostki masla miekkiego

.1 szklanka cukru pudru

Wykonanie

Budyn gotujemy w podanej ilosci mleka -potem studzimy ( pamietajmy ,aby przykryc budyn podczas studzenia pokrywka inaczej powstanie "korzuch ".)

Maslo najlepiej na noc,aby bylo dobrze miekkie,wkladamy je do misy miksera i ucieramy na puszek dodajac stopniowo cukier puder,nastepnie powoli po 1 lyzce dodajemy zimny budyn.

Krem jest puszysty i bardzo lekki.

Mozemy wzmocnic nieco jego  smak dodajac wanilie albo aromat rumowy.

Krem rozprowadzamy na zimnym ciescie i schladzamy w lodowce.


Polewa czekoladowa

.250 gr czekolady fondente

.3 lyzki mleka

.3 lyzki masla

Wykonanie

Do rondelka wkladamy pokruszona czekolade,maslo i mleko,teraz powoli podgrzewamy ciagle mieszajac,kiedy skladniki sie polacza-polewa jest gotowa.

Odstawiamy ja aby nieco sie schlodzila,potem wylewamy ja na krem ,rownajac powierzchnie.

Mozemy posluzyc sie widelcem,aby zrobic dekoracyjne fale ( ja zrobilam je nieco za wczesnie ,kiedy  polewa byla zbyt plynna ),aby osiagnac oczekiwany efekt,musimy nieco odczekac i potem robic wzorki.


Przyznam ,ze moje fale w ciescie nie wyszly takie,jak oczekiwalam-dlaczego?

Znam i ten powod,otoz,moje wisienki byly b.male i z kompotu,niestety,nie mam szans tutaj na kupienie mrozonych i wiekszych,ktore podczas pieczenia  "wciskaja " ciemne ciasto do dolu nadajac  piekny ksztal fali.

Dla mnie to zadanie "domowe" do odrobienia na nastepny raz ,wazne,ze wiemy gdzie lezy problem a reszta to przyjemnosc i pasja!

Pozdrawiam!






« powrót

Dodaj nowy komentarz