Przepisy kulinarne

Paczki odrywane w posypce kakaowej

2014-07-31 15:54:25, komentarzy: 1

      Drozdzowe ciasto nie potrzebuje szczegolnej rekomendacji,lubimy je w kazdej postaci-zapewniam ze paczki tak przygotowane zaskocza  nas samych.

Pomysl zaczerpnelam z "giallozafferano" i nie moglam przejsc "obok ",zapragnelam zrobic je zrobic i cieszyc podniebienie-nie moglo byc pomylki-sa wspaniale!

Polecam je szczegolnie dzieciom,bo to ciasto sie zwyczajnie odrywa,bez koniecznosci uzycia noza.

Zapraszam!

                                      Paczki  odrywane w posypce kakaowej

                                    Paczek przekrojony ,widac nadzienie 

                                                       Paczek oderwany

.400 gr maki pszennej

.25 gr drozdzy swiezych

.4 lyzki sklarowanego masla ( zimne )

.1 szklanka cieplego mleka + 3 lyzki

.3 lyzki cukru + 1 lyzeczka

.1 jajko ( cale )

.szczypta soli

.aromat rumowy do ciast

.dzem brzoskwiniowy


oraz

.1/2 szklanki cukru

.2 lyzki kakao


Wykonanie

Drozdze rozpuszczamy w cieplym mleku wraz z cukrem-odstawiamy.

Do miski przesypujemy make,dodajemy cukier ,szczypte soli i mieszamy ,potem robimy dolek,dodajemy zaczyn z drozdzy,jajko,maslo i reszte mleka-wszystko mieszamy najpierw lyzka,potem przez chwile wyrabiamy ciasto reka.

Miske z ciastem okrywamy jak zawsze najpierw folia,potem sciereczka i odstawiamy do wyrastania na 1 godz.

Kiedy ciasto podwoi swoja objetosc wykladamy je na deske i wyrabiamy nieco,nastepnie wazymy je i dzielimy na rowne czesci ( u mnie bylo 10 porcji ).

Piekarnik nagrzawamy do 180stC.

W osobnej miseczce mieszamy kakao z cukrem .

Tortownice ( moze byc jak najbardziej z kominem ) smarujemy maslem i pudrujemy kakao.

Rowne porcje ciasta wypelniamy dzemem zaciskamy koncowki  ,nastepnie gotowy paczek zanurzamy w mieszance kakawo-cukrowej.

Gotowe paczki ukladamy warstwowo ,jesli mamy tortownice z kominem,powstana dwie warstwy z dziurka,jesli tak jak u mnie nie ma komina,jeden paczek wedruje do srodka.

Nie mamy co sie obawiac,ze warstwy sa nierowne,ze gdzies jest za malo,a gdzies za duzo,podczas ponownego wyrastania ( ok.20 min ),wszystko sie wyrowna.

Pieczemy przez 30 min,potem wyciagamy tortownice i studzimy .

Mozemy polac dodatkowo calosc lukrem bialym - jesli  ktos lubi dodatkowe kalorie ( :) ) 

Mam nadzieje ze pomysl sie spodoba.

Pozdrawiam!

Smacznego !


« powrót

Dodaj nowy komentarz

  • gin 13:06, 2 sierpnia 2014

    Mmm, pychota :) Bardzo lubię takie bułeczki :)

    Odpowiedz